wycofywać się w stronę jaskiń i tajemnych przejść, których wróg nie znał.

nas, albo mnie, o podrzucenie ich pod jego drzwiami.
Zakonnik przyglądał mu się w milczeniu, badając wzrokiem jego
pierwszym piętrze dziewiętnastowiecznej kamienicy, Mary unosiła się w
podszedł i usiadł przy stoliku Bobby'ego. Barry Larson jak zwykle podążył
za jazdę po pijanemu. Wpadnij do mnie
go obudziły.
i zawiadomiłem policję.
było problemu, znacznie trudniej przedstawiał się przypadek Mary.
pochylił się nad stołem.
Kelsey nigdy nie widziała Dane'a w takiej sytuacji.
policjanta, który go pilnuje.
drapieżniki wsiadały do samochodów. Razem.
91
pulsowanie krwi w żyłach zaczynają się stopniowo uspokajać. Miał

- Nie ma jej dopiero od tygodnia, a ty się

- Za dnia możemy bezpiecznie wychodzić, prawda? - spytał Jessicę.
Spojrzał na Kelsey i zwrócił się do Larry'ego:
- Jak? Masz jakiś kosmiczny telefon, który odbiera

- Kelsey! - wrzasnął Larry w ostatniej chwili,

swoich następnych słowach. - Tam był dobry i zły. Dobry człowiek i zły
właśnie robię to samo. Może więc dasz się zaprosić
- Nie sądzę. Widzisz, właśnie dlatego lubię dużo

144

- Nie wciskaj nam żadnej psychologicznej gadki - ostrzegł gniewnie
rowce. I stara, zrujnowana przystań. Za nią zarośnięta
otwarte oczy. Sine wargi i twarz.